Marek Gawel napisał(a):
Witam
Marku masz calkowita racje, w tej chwili wszystko jest rozwalone i na razie nie widac konca.
Panie Marku,
Nie uważam, że wszystko jest rozwalone. wręcz przeciwnie. Jest dobrze i tylko od nas będzie zależało czy będzie jeszcze lepiej.
Marek Gawel napisał(a):
No, w ten sposob ja tez potrafie - gnoic, wyzywac, przypominac nieprzyjemne fakty .... itd. rzadko w tych dyskusjach mozna dopatrzyc sie
kolezenskiej postawy - co nie oznacza miekkosci i poddawaniu sie obcym wplywom.
Również się nie zgodzę. Choć ścigam się może niecałe 4 lata... Fakt to jest rzecz, której się nie zmieni, jeśli jest nieprzyjemny a do tego są w to zaangażowani koledzy, to jak dla mnie jedynym rozwiązaniem jest wyjaśnić sobie po męsku kwestie i naprawić błędy. Pewnie nie mogę być tu autorytetem, bo w życiu codziennym jestem kawalerem z wyboru i się nie znam

Marek Gawel napisał(a):
Ja osobiscie od ok 35 lat jezdze na zawody. Jakie ??
Właśnie o to chodzi, że nieważne jakie, choć z drugiej strony bardzo ważne. Nie wiem czy przez te 35 lat nie przeszkadzał Panu LOK, czy może nie było innej alternatywy, ale teraz się pojawia. Albo to wykorzystamy albo nadal będzie LOK. Jest taki polski raper- Fish, w jednej z jego poisenek pojawia się tekst, który pasuje do kilkudziesięcioletniej "kariery" LOKu i do mentalności niektórych ludzi; cytuję: " W dobie idoli ryżych, pedalskich strasznie, Nie wiesz co mówić, To mów niewyraźnie" koniec cytatu.
Marek Gawel napisał(a):
Jezeli bede chcial to pojade na organizowane przez murzynka Bambo i innym nic do tego, bo to jest moja wola!!!
I właśnie takie głosy są potrzebne. LOK przez wiele lat bazował na zasiedzeniu i przywłaszczeniu sobie prawa do nadawania tytułów, które w ocenie wielu są iluzoryczne i absolutnie nie odzwierciedlają poziomu, który ja wiemy na arenie międzynarodowej jest ....yyyy... jaki jest. No bo co to za zaszczyt zostać mistrzem polski w klasie X skoro poziom i frekwencja jest zbliżona do podwórkowych rozgrywek w rzucie kotem... A na zawody niezależne przyjeżdżają zawodnicy reprezentujący dużo wyższy poziom, czasem światowy.
Marek Gawel napisał(a):
Ale najczesciej na takie na ktore mam czas i moge spotkac KOLEGOW. Nie wiem czy wszyscy rozumieja to slowo, ale napewno
mlodzi adepci modelarstwa potrzebuja tego. Wystarczy poczytac inne rozdzialy (nie czytac "dla zawodnikow", bo tutaj tylko klotnie i obrazanie),
jak mlodzi pomagaja sobie. Jest i humor, jest tez twarde pokazywanie bledow, moze nalezy sie uczyc od nich ???
Pewnie tak, ale czy pokazywanie prawdy (często bardzo brutalnej) nie jest lepsze od szemranego delikatnego kłamstewka lub przymknięcia oczu na pewne sprawy? Nie! Stanowczo. Jeżeli są koledzy to nie zawsze będzie słodko i różowo. I prawdziwi koledzy to zrozumieją. Modelarstwo to sport, gdzie 12 latek staje na podeście z 50 latkiem i ścigają się bez wymiany uprzejmości. 50 latka to uczy pokory dla lepszych a 12 latka szacunku dla starszych. I właśnie dlatego "wycieczki osobiste" powinny być osądzane w kryteriach dobrych zasad współżycia społecznego a nie ataków personalnych. Poza tym człowiek o czystym sumieniu przyjmuje krytykę z przymrużeniem oka.
Marek Gawel napisał(a):
LOK czy PZMot czy inni ? A jaka inna alternatywa istnieje ??? Isc do skloconej organizacji, ktora jeszcze nie powstala ???
I na pewno będzie miała ogromne trudności z powstaniem. Bardzo dużo osób myśli w kategoriach "Mistrzostw Polski". Kilka zdań wyżej napisałem. Czy start w MP z udziałem podwórkowej ligi rzutu kotem jest nobilitujący? Nie! Były próby z PZMotem- ok- nie wyszło ale nie uważam, że modelarze powinni śmiać się z tego. Zamiast ropuszego rechotu w ciepłych zakamarkach domowych pieleszy niech sami coś zrobią w kierunku poprawy. Najłatwiej jest krytykować. To dobitna cecha Polaków wychowanych od zawsze w "kulturze żyta". Dlatego też m.in. mamy 40 mln Beenhakkerów, którzy na forach jadą po trenerze kadry jak po burej suce. A czemu on jest winien? Podobnie jak w modelarstwie tak i w "kopaniu skóry" oraz wielu innych dyscyplinach trenerzy są rozliczani tylko z bieżącego wyniku i przyszłość nie ma znaczenia. Młodzież jest bee... a "fachowcy", którzy nigdy nie osiągnęli takich wyników jak Leo wieszją na nim psy choć nie dorastają mu do pięt. Z gówna się bata nie ukręci. Dlatego mamy kadrę "solarkowych" gwiazdorów, bo wszystko zamyka się w gronie sekty, gdzie ręka rękę myje. Doszukał się Pan analogii? he, he.
Dlatego Muli Katzurin stworzył reprezentację basketu, z której możemy być dumni. Bo nie był w "układzie", nie zna polskiego i wybrał zawodników kadry którym się reprezentacja należała za formę a nie należała bo tak! Pokonali Litwę, choć miliony polskich specjalistów na forach kazało mu się puknąć w głowę za skład jaki dobrał. Odrzucił "gwiazdy". Byłem i będę na wszystkich meczach polaków i wiem, że facet robi najlepszą robotę dla polskiej koszykówki, choć przeciwników ma wielu.
Wie Pan jaką skuteczność w polowaniu ma tygrys? JEDNO na DWADZIEŚCIA PIĘĆ polowań kończy się sukcesem! Gdyby poddał się po piątym, zdechł by z głodu. I jego całe pokolenie. Jak nie PZM to może coś innego, moim zdaniem rozwiązaniem jest niezależna federacja...
Marek Gawel napisał(a):
Panowie robicie super rzecz - MODELARSTWO, ale czy nie mozna tego inaczej ??
Czyli jak? Wszelkie propozycje są mile widziane. Co dwie głowy to nie jedna...
Marek Gawel napisał(a):
Pozdrawiam i zycze powodzenia
Marek Gawel
Dziękuję bo się przyda, podobnie jak pański głos "za"