ja osobiscie go nie mialem ale moj kolega mial evadera bx[to samo co st tylko krotsze wachacze]. ach... co to byl za model... pamietam na poczatku minely jakies 2 tyg zanim go dobrze odpalilismy

no i ta szarpanka... praktycznie srednio 3 razy dziennie trzeba bylo wymieniac sznurek w szarpance bo sie urywal

[jak zwykle ja to musialem robic] najgorsze bylo jak sprzezyna wypadla

[czasami nawet godzizne z nia walczylem

, po w prawie nawet za pierwszym razem mi sie udawalo ja z powrotem wlozyc] no i ten wypas silnik... 3cm to prawdziwa moc w tym modelu

mialem nawet ostanio szalony pomysl zeby kupic ten model i go full ztuningowac

z ustawieniami silnika az tak bardzo problemow nie bylo jak doszlismy do wprawy[na poczatku to nawet nie chce mowic co sie dzialo

] to nie bylo najgorzej. baggus jak mozesz to sie wypowiedz

. w chwili obecnej wiem ze na forum go ktos ma[lub mial]. co do docierania to nic nadzwyczajnego

jak dotrzec silnik znajdziesz na forum, ten temat byl juz wielokrotnie walkowany na forum.