Jak silnik jest nówka to ma prawo tak robić. Tuleja cylindra nie jest idealnym walcem.
Coś w rodzaju stożka.
Pomaga tutaj suszarka do włosów, jak masz 220V pod ręką

grzejesz tak długo głowicę aż będzie
gorąca, wtedy próbujesz uruchomić motor.
Po docierce zimny motor już nie powinien robić ci tego "psikusa".
Jeżeli próbujesz odpalać motor w ujemnych temp, to pamietaj o tym, że materiały metalowe kurczą się
pod wpływem temperatur ujemnych, nie znacznie ale się kurczą, i to też może być powodem "zacierki" w górnym
punkcie.
Grzej motor przed odpalaniem, po 5L paliwa już nie będziesz musiał (jak dożyje).

m.
ps: tak wiem, nie znam sie
