Mam problem prawdopodobnie z gaźnikiem otóż gdy chcę wpompować paliwko do gaźnika to zatykam wydech i szarpie za szarpankę. Tyle tylko żeby paliwo doszło do gaźnika muszę baaaaaardzo długo szarpać a jak już dojdzie to jeszcze muszę szarpać bo świeca jest sucha. Więc jak wyszarpię już swoje

to odpalam także bez przesadnej łatwości a jak już odpali to tylko po dotknięciu HSN śrubokrętem gaśnie. Czy to może być wina gaźnika? Dodam jeszcze że gdy wyjmę rurkę z gaźnika to paliwo za 1pociągnięciem szarpanki wpływa do rurki... jeśli to wina gaźnika to poproszę też o pomoc jak go wyczyścić (dmuchałem przez rurkę do niego ale nie pomogło)
I jeszcze jedna sprawa.
W tym filmiku:
http://www.youtube.com/user/AirAgeMedia ... KLJvIa3b1s za pierwszym razem on uderza w koło zamachowe?