Witam
Modelarstwem interesuję się od lat jednak z powodu braku czasu niezbyt intensywnie

Czasem wpada mi do głowy jakiś pomysł a jak dodatkowo mam materiały aby go urzeczywistnić chętnie zabieram się do roboty.
No i jest pomysł

Zdalnie sterowana kosiarka spalinowa
Z uwagi na to, że posiadam kawałek ziemi a co za tym idzie potrzebę robienia porządków pomyślałem, że zmajstruję coś co jednocześnie będzie zabawą i się przyda.
Ziemi mam na tyle, że kosiarka ręczna to zbyt powolny sposób koszenia, na traktor to zbyt mało. Zostają więc wszelkiego rodzaju traktorko-kosiarki. Tyle, że taki mały traktorek razem ze mną to już sporo masy i wysokości co ma znaczenie gdy teren zrobi się grząski po deszczu oraz podczas pracy pomiędzy drzewami.
Pomysł - coś w rodzaju dużej kosiarki bezosobowej. Byłoby to znacznie lżejsze a przede wszystkim niskie.
Wstępnie wymyśliłem, że zmajstruję podwozie na bazie elementów z jakiegoś traktorka-kosiarki. Napęd na tył przez dyfer, przednie koła skręcane, silnik z wałem pionowym, urządzenie koszące zbudowane na dwóch nożach tak aby za jednym zamachem brać co najmniej 1m szerokości trawnika.
No i teraz problem konstrukcyjny.
Jakie zastosować serwa do sterowania tym wszystkim. Wiadomo, że nawet najmocniejsze serwa modelarskie raczej nie mają szans na prawidłowe sterowanie układem kierowniczym, hamulcowym oraz prostą skrzynią biegów. No powiedzmy, że może z gazem dało by radę.
Do głowy mi przychodzi kilka pomysłów jednak nie sprawdzałem ich w praktyce - byłaby to praca doświadczalna.
Sterowanie pneumatyką. Są siłowniki, które generują spore siły, serwa modelarskie mogłyby sterować tylko zaworami. Jednak pomysł kosztowny oraz wymaga dodatkowego osprzętu w postaci sprężarki.
Selsyny - było kiedyś coś takiego. Niestety nie wiem jak to ma być zasilane. No i teraz to już chyba niezbyt używany patent.
Jakie mielibyście pomysły i rady na wykonanie układu sterowania takiej kosiarki.