Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest N kwi 19, 2026 4:52 pm

Teraz jest N kwi 19, 2026 4:52 pm




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 160 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona
Autor
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 17, 2004 8:20 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lis 12, 2003 4:34 pm
Posty: 1975
Wsiada facet do taksowki i mowi do taksowkarza...
- czy Pan wie, ze razem mamy 5 jajek???

a taksowkarz odpowiada...
- to Pan ma jedno??? :))

_________________
UZYTKOWNIK ZABLOKOWANY


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 17, 2004 10:26 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 13, 2004 10:56 am
Posty: 58
Lokalizacja: ona sie tu wziela
Jeśli znajdziesz się kiedyś w jednej z poniższych
sytuacji masz problem. Z drugiej strony... jeśli
naprawdę się znajdziesz w takiej sytuacji, ten problem
już nieszczególnie cię obchodzi...

Symptom: Trunek nie przynosi zadowolenia i nie ma
smaku, a przód koszuli jest mokry.
Przyczyna: Zamknięte usta w momencie picia lub
szklanka przystawiona do twarzy z nieprawidłowej
strony.
Rozwi±zanie: Kupujemy kolejny trunek i ćwiczymy przed
lustrem. Powtarzamy tyle razy, ile trzeba do
osi±gnięcia perfekcyjnej techniki.

Symptom: Trunek nie przynosi zadowolenia i nie ma
smaku, jest podejrzanie przezroczysty.
Przyczyna: Pusta szklanka.
Rozwi±zanie: Znajdujemy kogoś, kto postawi nam
następna szklaneczke.

Symptom: Cala sala wiruje.
Przyczyna: Ktos kreci twoim krzeslem barowym.
Rozwiazanie: Wymiotujemy na ta osobe.

Symptom: Stopy zimne i mokre.
Przyczyna: Szklanka trzymana pod niewlasciwym katem.
Rozwiazanie: Przekrecamy szklanke tak, aby otwor
wskazywal na sufit.

Symptom: Stopy cieple i mokre.
Przyczyna: Brak kontroli ukladu moczowego.
Rozwiazanie: Ustawiamy sie zaraz kolo najblizszego
pieska, a po chwili skarzymy sie jego panu, ze sie nie
interesuje jego potrzebami.

Symptom: Szyja zimna i mokra.
Przyczyna: Rozlewamy trunek na siebie samych.
Rozwiazanie: Zmieniamy pozycje tak, aby rozlewac go na
kogos innego.

Symptom: Widzisz wszystko nieostro.
Przyczyna: Patrzysz przez denko swojej pustej
szklanki.
Rozwiazanie: Znajdujemy kogos, kto postawi nam
nastepna.

Symptom: Bar sie rusza.
Przyczyna: Wynosza nas na zewnatrz.
Rozwiazanie: Upewniamy sie, czy niosa nas do innego
baru. Jezeli nie, krzyczymy, ze chca nas porwac.

Symptom: Bar wyglada jak cyrk.
Przyczyna: Jestesmy w cyrku.
Rozwiazanie: Idziemy do baru.

Symptom: Przeciwna sciana jest zbyt mocno oswietlona.
Przyczyna: Lezymy na plecach.
Rozwiazanie: Jezeli szklanka jest jeszcze pelna i nikt
nie stoi na naszej rece, lezymy spokojnie dalej.
Jezeli nie, przekonujemy kogos, by podniosl nas i
doprowadzil do lady.

Symptom: Nagle robi sie ciemno, i zaczynamy krztusic
sie wlasnymi zebami.
Przyczyna: Upadlismy na twarz.
Rozwiazanie: Takie samo jak w upadku na plecy.

Symptom: Wszystko ciemnieje.
Przyczyna: Zamykaja bar.
Rozwiazanie: Panika...

_________________
Rasta Squad
www.rastarc.pl
Najlepsza stajnia


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 17, 2004 10:26 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 13, 2004 10:56 am
Posty: 58
Lokalizacja: ona sie tu wziela
Blondynka siedzi w wannie ze swoim chlopakiem. Pyta go: Czy to prawda, ze jak puszcze twoj palec to utone?

Sa trzy dziewczeta, wszystkie chodza do klasy piatej, jedna jest brunetka, druga ruda, a trzecia blondynka. Ktora z nich ma najlepsza figure? Oczywiscie blondynka, bo ma 19 lat!

Co by sie stalo, gdyby wszystkie polskie blondynki wywiesc do Rosji? W obu krajach podnioslby sie wspolczynnik inteligencji!

Jak rozsiac plotke? Powierzyc ja w tajemnicy blondynce!

Jak sciagnac z drzewa jednoreka blondynke? Pomachac do niej!

Co daje blondynce najwieksza satysfakcje?
- Chyba uroda...
- Nie, brak urody u innych kobiet!

Co robi glupiec, kiedy chce zobaczyc naga blondynke? Zeni sie z nia!

Dlaczego tak wielu mezczyzn ucieka od swych blondynek nad wode lowic ryby? Bo ryby glosu nie maja!

Jak sie nazywa blondynka z polowa mozgu? Obdarowana!

Jak najlatwiej przeprowadzic transplantacje mozgu u blondynki? Dmuchnac jej w ucho!

Co ujrzymy, gdy zajrzymy blondynce gleboko w oczy? Tyl jej glowy!( potylice )

Jak najlatwiej utopic blondynke?
1. Nie pozwolic jej oddychac w basenie!
2. Polozyc lustro na dnie basenu

_________________
Rasta Squad
www.rastarc.pl
Najlepsza stajnia


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 17, 2004 6:27 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 02, 2003 2:29 pm
Posty: 680
Lokalizacja: Warszawa
Reklama TV
Facet kładzie zegarek na ziemi, przejeżdża po nim rower. Facet podnosi zegarek, pokazuje - zegarek jest w stanie idealnym. Głos zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Facet kładzie zegarek na szosę, przejeżdża po nim ciężarówka, facet podnosi zegarek - nie ma na nim nawet drobnej rysy. Głos zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Facet kładzie zegarek na torze kolejowym, przejeżdża po nim pociąg, facet go podnosi - zegarek jak nowy. Głos zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Facet kładzie zegarek na kamieniu i wali młotkiem. Zegarek rozsypuje się w drobny mak. Głos zza kadru: "To jest młotek firmy Bosch
--------------------------------------------------------------------------------------
SIEDZĄ DWA DOWNY W POKOJU NAGLE ZGASŁO ŚWIATŁO JEDEN MÓWI DO DRUGIEGO,
-TO CHYBA KORKI - NA TO DRUGI,
-TO NA CO CZEKASZ IDZ MU OTWORZYĆ!!
--------------------------------------------------------------------------------------
W pewnej szkole uczył się Jasiu który bardzo często przeklinał. Pewnego dnia do szkoły przyjechała komisja i postanowiła przeprowadzić lekcje z klasą Jasia. Kobieta z komisji pyta się:
-Dzieci powiedzcie jakies słowo na ,,k""
Nikt nie zgłasza się poza Jasiem.
Gdy babka z komisji wybrała go do odpowiedzi, wychowawczyni klasy zaczęłą się denerwować
Jasiu odpowiada:
-Kamień
Wychowawczyni ulżyło
Wtem Jasiu dodał:
-Ale taki ***** wielki
--------------------------------------------------------------------------------------
Zenek siedzi na kanapie i wspomina.. K... robiłem to na wszystkie możliwe sposoby z kobietami z całego świata...
Nagle doznaje olśnienia.. Pędzi biegiem do najbliższego burdelu.. Wchodzi, w środku burdel-mama pokazuje mu cały asortyment
- Zenek jednak nie może się zdecydować i mówi: mam ochotę na kobietę która przynajmniej przez trzy miesiące nie będzie się myła.
- Burdel-mama na to: jak dobrze pan zapłaci nie ma problemu przygotujemy dla pana odpowiednią panią.
Dochodzą do porozumienia, umawiają się za trzy miesiące.
Mijają trzy miesiące Zenek wchodzi do burdelu i pyta: miałem tu specjalne zamówienie !
Burdel-mama na to: a tak, tak pierwsze piętro pokój 9.
Zenek tak napalony biegnie po schodach, wbiega na pierwsze piętro, a tam półmrok mnustwo much i robadztwa z trudem znajduje pokój nr. 9 , otwiera drzwi, patrzy a tam leży naga kobieta i mówi:
- dalej chodz
Zenek nie czekając długo rzuca się na nią odganiając robadztwo, zaczyna lizać jej cipke. Ona taka wyposzczona zaczyna wić się i jęczeć. On chlipie coraz szybciej. Ona coraz bardziej podniecona przyciska jego głowę ściskając ją udami, coraz mocniej i mocniej. Zenek coraz bardziej purpurowy, chlipie ile wlezie. Ona ściska z całych sił. Zenek tracąc oddech bełkocze pp.. pprr.. pprro.. pprrosz.. prosze ...........
- p.. p.. puść bąka !!

_________________
Powoli ale w dobrą stronę kieruje się odbudowa Losi, może w końcu po 6 latach powróci do życia.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 17, 2004 7:58 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lut 06, 2004 6:01 pm
Posty: 442
Ida trzy pijane dziewczyny z dyskoteki: Ruda, brunetka i blondynka.Z naprzeciwka idzie ksiądz i dziewczyny się wystraszyły.Weszły do piwnicy i schowały się do trzech worków po ziemniakach.Ksiądz podchodzi do worków i kopie w pierwszy- tam była ruda i mówi: Miauuuuu.
Ksiądz kopie w drugi worek-tam była brunetka i mówi: Hau...Hau
Ksiądz kopie w trzeci worek-tam była blondynka i mówi: Ziemniaki


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 17, 2004 8:55 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 02, 2003 2:29 pm
Posty: 680
Lokalizacja: Warszawa
Po czym poznać że blondynka jest mądra?Po czarnych włosach?

Jasio pyta sie na lekcji pani nauczycielki:
-Prosze pani czy dzieci takie jak my mogą mieć dzieci??
-Nie.Oczywiście że nie.Dziwne że o takie rzeczy sie pytasz-odpowiedziała pani
Wtedy Jasio do Małgosi:
-Widzisz Małgosiu?Miałem racje.A ty wczoraj tak sie tym martwiłaś......

_________________
Powoli ale w dobrą stronę kieruje się odbudowa Losi, może w końcu po 6 latach powróci do życia.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 17, 2004 9:16 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 27, 2003 2:01 pm
Posty: 2331
Lokalizacja: ------->Warszawa<------- Auto: Tamiya TA04Pro
Do Kowalskich (nie mówie o tobie Koval :) ) przychodzi listonosz i mama mówi do jasia i małgosi "Dzieci idzcie pograć w karty" dzieciarnia poszła pod wyrko z dziurą po środku i grają potem słuchają i nagle wyro sie ugina jak by ktoś na nim skakał, przez dziure wychyla sie interes listonosza i jasio " ja sie tak nie bawie !! ten kutas podgląda mi karty !"


Jasio bawi sie z małgosią i mówi "wejdź na drzewo to sam ci 5zł"
Małgosia weszła i potem w domu "mamo dostała od Jasia 5zł za wejście na drzewo" a mama na to " głupia, on chciał zobaczyć twoje majteczki"
Następnego dnia to samo ale tym razem Jasio dał 10zł"
Małgosia w domu "mamo tym razem dostałam 10zł" mama-" głupia, on znowu chciał zobaczyć twoje majteczki"
I kolejnego dnia to samo z tym że dał 15 zł
Małgosia w domu "mamo teraz dostała 15zł" mama- "głupia, i znowu chciał zobaczyć twoje majteczki" małgosia na to " tym razem nie miałam majteczek "

Jedzie blondynka maluchem i nagle policja ją zatrzymała
Policjant "miała pani 60 na liczniku"
Blondynka "a nie to tylko kapelusz mnie postarza"

Słoń sie bawi z mrówką w chowanego mrówka zaczyna słoń sie ukrył za drzewem i mrówka go znalazła, teraz słoń kryje szuka, szuka i szuka aż po 10 dniach znudził sie i mówi "mam cie w dupie !!" mrówka "ja sie tak nie bawie ! podglądałeś !"

Dwie blądynki chcą usiaść na motorze i sie kłucą która siadzie przy oknie.

Blondynka jest na teście samochodowym z mężem : coła - drzewo, jedzie do przodu - drzewo, w lewo - drzewo, w prawo - drzewo w końcu mówi do męża : ja mam już tego dość gdzie sie nie rusze to drzewa mąż " kochanie to tylko choinka zapachowa :wink: "

_________________
Olgierd Krupiński - Tamiya TA04 Pro


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lut 19, 2004 2:23 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 02, 2003 2:29 pm
Posty: 680
Lokalizacja: Warszawa
Co to jest-Zielone, pstryk ,czerwone?Żaba w sokowirówce
--------------------------------------------------------------------------------------
Ile buraków wejdzie do lodówki??Buraki nie chodzą
--------------------------------------------------------------------------------------
Czym sie różni rumak od rumu?Tym samym co koń od koniaku
--------------------------------------------------------------------------------------
Poszła fama, że w pewnym miasteczku jest cudowne źródełko, które leczy ułomności. I tak zebrali się przy nim ślepy, garbaty i sparaliżowany na wózku. Ślepy przemył oczy i krzyknął:
- O rany, ludzie, ja widzę!
Garbaty wykąpał się w źródełku i krzyknął:
- O rany, ludzie, nie mam garba!
Na to sparaliżowany wjechał z wózkiem do wody i krzyknął:
- O rany, ludzie, mam nowe opony
--------------------------------------------------------------------------------------
Siedzi sobie wrona na galezi na brzozie. a tu krowa zaczyna sie wspinac na drzewo i siada obok wrony.
-Ej krowa po co tu przyszlas?-pyta sie wrona.
-A tak przyszlam se wisienek pojesc.
-Ale to jest brzoza tu nie ma wisienek.
-Nieszkodzi przynioslam w sloiczku.
--------------------------------------------------------------------------------------
Pijak wraca do domu o czwartej nad ranem...
- Gdzie byłeś - pyta żona.
- Na... czynie.
- Na jakim czynie?
- Naczynie, będę rzygał.

_________________
Powoli ale w dobrą stronę kieruje się odbudowa Losi, może w końcu po 6 latach powróci do życia.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 23, 2004 9:08 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 13, 2004 10:56 am
Posty: 58
Lokalizacja: ona sie tu wziela
O wariatach (13 dowcipów):

Dwoch wariatów bawi sie w sklep:
- Poprosze litr chleba.
- Co ty wygadujesz? Mówi sie kilogram chleba. Chodz zamienimy sie miejscami.
- Poprosze kilogram chleba.
- A dzbanek pan ma?

Idzie trzech wariatów po torach kolejowych
- O jakie te schody plaskie
- O jaka ta porecz niska
- Nie przejmujcie sie, winda juz jedzie!

Psychiatra do pacjenta zatwardzialego kryminalisty:
- Opowiem panu poczatek historii a pan ja dokonczy.
- Dziad i baba posadzili rzepke...?
- A Rzepka odsiedzial swoje i zalatwil i dziada i babe.

Raz jeden glupi pisal list. Pyta go drugi glupi:
- Do kogo ten list?
- Do mnie.
- A co tam piszesz?
- Nie wiem, bo go jeszcze nie otrzymalem.

Po pólnocy jeden z lokatorów dobija sie do drzwi sasiada:
- Panie przestan pan wreszcie grac na tej cholernej trabce bo zwariuje!
- Za pózno. Przestalem grac pól godziny temu.

Dwoch wariatów kapalo sie w rzece, i wylowilo trupa. A trup byl juz niezle podzielenialy. Mimo to wariaci pomysleli, ze trzeba czlowieka ratowac, i tak zrobili. Pierwszy robi reanimacje. Wbil mu slomke w dupe i dmucha. Troche sie zmeczyl, powiedzial do drugiego:
- Teraz ty.
A tamten wyjal slomke, wlozyl druga strona i powiedzial:
- Brzydze sie po tobie.

Dwoch wariatów ucieklo w nocy z wariatkowa i dochodza do rzeki bez mostu...
- Co tu zrobic? - mówi jeden.
- Wiem! Ja zapale latarke tak zeby swiatlo bylo nad woda. Wtedy ty przejdziesz po swietle na druga strone...
- Eeeeeeee tam, ale ty jestes pier*.*niety!... Ty zgasisz latarke a ja spadne!

O pólnocy dzwoni wariat do wariata:
- Czy to numer 555 555?
- Nie, to numer 55 55 55.
- A, to przepraszam, ze Pana obudzilem.
- Nie szkodzi, i tak musialem wstac, bo ktos dzwonil...

W srodku nocy zdenerwowany mezczyzna dobija sie do drzwi portierni szpitala psychiatrycznego:
- Prosze mnie wpuscic, oszalalem, potrzebuje natychmiastowej pomocy lekarskiej!
- Co?! Teraz?! W srodku nocy?! - denerwuje sie zaspany portier - Pan chyba zwariowal!

Przychodzi facet do psychiatry i upiera sie ze umie latac. Psychiatra mu oczywiscie nie wierzy ale klient sie upiera ze umie latac... na to psychiatra juz zdenerwowany otwiera okno i kaze facetowi latac. Facet bierze rozbieg, wylatuje. Robi pare kolek i wraca do gabinetu.
Lekarz zachwycony pyta sie czy on tez móglby tak polatac. Na co facet, ze i owszem tylko trzeba szybko machac rekami.
Lekarz wyskakuje i sie oczywiscie zabija. Na co facet:
- Jak na aniola stróza to ze mnie niezly kawal sku*.*

W szpitalu psychiatrycznym lekarze sprawdzaja, który z pacjentów jest juz zdrowy. Kaza wszystkim skakac do pustego basenu. Wszyscy skoczyli, tylko jeden stoi na brzegu.
- A ty? Dlaczego nie skaczesz? - pyta jeden z lekarzy.
- Nie umiem plywac. Chcialby pan, zebym sie utopil?

Dwóch wariatów kupilo sobie kotki. Bawili sie nimi fajnie, dopóki nie natrafili na problem, który kotek jest czyj. Pierwszy wymyslil, ze swojemu kotu utnie ogonek. Bawia sie dalej, ale drugiemu spodobal sie kotek bez ogonka. Ucial wiec swojemu ogonek i zaczeli myslec, co zrobic, zeby je znowu moc rozpoznac. Wiec pierwszy ucial swojemu przednia nózke. Bawili sie jakis czas, ale drugiemu spodobal sie kotek bez nózki, wiec swojemu takze ucial. Caly problem zaczal sie wiec od nowa. Po pewnym czasie pierwszy wariat wymyslil, ze utnie swojemu kotu druga z przednich nózek. Drugiemu wariatowi spodobalo sie jednak, jak fajnie czolga sie kotek tego pierwszego, wiec swojemu tez ucial druga z przednich nózek. Po pewnym czasie pierwszy wariat, chcac wyróznic swojego kotka, ucial mu dwie tylnie nózki. Kadlubek jego kotka tak sie fajnie poruszal, ze drugiemu wariatowi oczywiscie sie to spodobalo, i ze swojego kotka tez zrobil kadlubka. I teraz zaczal sie juz powazny problem, jak rozpoznac, który kotek jest czyj. Mysla, mysla, mysla, i w koncu jeden mówi:
- Wiesz, to ja wezme bialego, a ty czarnego...

W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy lózku nowego pacjenta i pyta:
- Jak sie nazywacie?
- Jak to, nie wie pan? Jestem Napoleon Bonaparte.
- Tak? A kto panu to powiedzial?
- Pan Bóg.
Na to odzywa sie glos z sasiedniego lózka:
- On klamie. Nic mu takiego nie mówilem.

_________________
Rasta Squad
www.rastarc.pl
Najlepsza stajnia


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 23, 2004 9:10 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 13, 2004 10:56 am
Posty: 58
Lokalizacja: ona sie tu wziela
Po 25 latach jeżdżenia Harleyem facet doszedł do wniosku, że zobaczył już kawał świata i uznał, że czas osiąść gdzieś na stałe. Kupił więc kawałek ziemi w Vermont, tak daleko od innych ludzi, jak to tylko możliwe. Z listonoszem widział się raz na tydzień, a po zakupy jeździł raz na miesiąc. Poza tym była tylko natura i on.
Po mniej więcej pół roku takiego życia słyszy stukanie do drzwi. Idzie, otwiera i widzi wielkiego, brodatego tubylca.
- Cześć - mówi tubylec. - Jestem Enoch, twój sąsiad, mieszkający jakieś cztery mile w tamtym kierunku. Za jakieś dwa dni, wieczorem, urządzam małe przyjęcie. Miałbyś ochotę przyjść?
- Jasne, po pól roku na tym odludziu, będzie fajnie.
Enoch pożegnał się i już miał iść, ale odwraca się i mówi:
- Słuchaj, jesteś tu nowy, więc chyba powinienem cię ostrzec, że będziemy tam ostro pili.
- Nie ma problemu, 25 lat jeździłem Harleyem. Myślę, że dam sobie radę. Enoch już ma odchodzić, ale jeszcze odwraca się i mówi:
- Powinienem cię też ostrzec, że nie było jeszcze imprezy bez bijatyki.
- Z dwudziestopięcioletnim doświadczeniem jako motocyklista myślę, że dam sobie radę.
Enoch odwraca się i już ma iść, ale przypomina sobie jeszcze coś i mówi:
- Muszę ci też powiedzieć, że te przyjęcia to istna orgia seksu. Widziałem już tam rzeczy, o których mi się nawet nie śniło.
- Po 25 latach jeżdżenia Harleyem i pół roku na tym odludziu jestem więcej niż gotów, zwłaszcza na to. Aha, Enoch, zanim zapomnę. Jak powinienem się ubrać na to przyjęcie?
- Ubierz się jak chcesz. I tak będziemy tylko my dwaj

_________________
Rasta Squad
www.rastarc.pl
Najlepsza stajnia


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn lut 23, 2004 9:11 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 13, 2004 10:56 am
Posty: 58
Lokalizacja: ona sie tu wziela
Rozmówki muzułmańskie (wręcz niezbędne w podróży):

- AKBAR KHALI-KILI HAFTIR LOFTAN. - Thank you for showing me your marvelous gun. - Dziękuję że mi pan pokazał swój piękny pistolet

- FEKR GABUL GARDAN DAVAT PAEH GUSH DIVAR. - I am delighted to accept your kind invitation to lie down on the floor with my arms above my head and my legs apart. - Jestem zachwycony pana zachętą do położenia się na podłodze z rękami nad głową i rozłożonymi nogami

- SHOMAEH FEKR TAMOMEH OEH GOFTEH BANDE. - I agree with everything you have ever said or thought in your life. - Zgadzam się ze wszystkim co pan kiedyś powiedział i pomyślał

- AUTO ARRAREGH DAVATEMAN MANO SEPAHEH-HAST. - It is exceptionally kind of you to allow me to travel in the trunk of your car. - Jestem zachwycony że pozwolił mi pan podróżować w pańskim bagażniku

- FASHAL-EH TUPEHMAN NA DEGAT MANO GOFTAM CHEESHAYEH MOHEMARA *****. - If you will do me the kindness of not harming my genital appendages I will gladly reciprocate by betraying my country in public. - Jeśli pan tylko się miłościwie powstrzyma się od maltretowania moich narządów płciowych, z przyjemnością publicznie zdradzę swój kraju

- KHREL, JEPAHEH MANEH VA JAYEII AMRIKAHEY. - I will tell you the names and addresses of many American spies traveling as reporters. - Podam panu nazwiska i adresy amerykańskich szpiegów podróżujących jako reporterzy

- BALLI, BALLI, BALLI! - Whatever you say! - Co tylko pan powie!

- MATERNIER GHERMEZ AHLIEH, GHORBAN. - The red blindfold would be lovely, excellency. - Czerwona chusta na oczy bardzo mi pasuje, excelencjo

- TIKEH NUNEH BA OB KHRELLEH BEZORG VA KHRUBE BOYAST INO BEGERAM. - The water-soaked bread crumbs are delicious, thank you. I must have the recipe. - Nasączone wodą okruchy są znakomite, musi mi pan dać przepis

_________________
Rasta Squad
www.rastarc.pl
Najlepsza stajnia


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 24, 2004 10:25 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 02, 2003 2:29 pm
Posty: 680
Lokalizacja: Warszawa
czym się różni teściowa od drzwi ??
odp.Drzwi się zamykają a teściowa nie !!

Na pogrzebie teściowej kolega pyta się zięcia zmarłej:
-Naco umarła twoja teściowa?
-Zatruła się grzybami.
-A dlaczego ma zęby wybite?
-Bo żreć nie chciała jędza!!!

Spotykają się dwai koledzy.Jeden mówi do drugiego:
-Dlaczego nie znalazłeś sobie jeszcze żony?!
-znalazłem ale mamie się nie podobała.
-To znajdz podobnądo mamy.
-Znalazłem ale ojcu się nie podobała

_________________
Powoli ale w dobrą stronę kieruje się odbudowa Losi, może w końcu po 6 latach powróci do życia.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 24, 2004 2:39 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 27, 2003 2:01 pm
Posty: 2331
Lokalizacja: ------->Warszawa<------- Auto: Tamiya TA04Pro
Podchodzi trzech kompletnie narąbanych gości do taksówki i sie pytają czy dojadą do centrum za 10zł taksówkaż mówi że nie więc pytają sie czy za trzy cztery da rady. Jadą, jadą i jadą, dojechali i taksówkaż mówi "no chłopaki płacimy" chłopaki " no to na trzy czte ry ! DZIĘKUJEMY !"

_________________
Olgierd Krupiński - Tamiya TA04 Pro


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 24, 2004 3:56 pm 
Offline
Raflee
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 19, 2003 9:45 pm
Posty: 3693
Lokalizacja: Z daleka- Mielec Auto: 4 do sprzedania - priv :)
Przychodzi koles do sklepu z zabawkami i mówi do sprzedawczyni:
- Dzien Dobry, chciałbym żeby Pani poleciła mi jakies wypasione puzzle,
ale, żeby były trudne, bo strasznie dobry jestem w te klocki.
Sprzedawczyni przyniosła mu 1.000 elementów - obraz przedstawia dupe
zebry - same czarne i białe elementy. Koles na to patrzy i mówi:
- A czy można cos trudniejszego, bo nie chwalac się takie klocki to
układam jak się spieszę na tramwaj.
Sprzedawczyni popatrzyła na niego i przyniosła mu zestaw wymiatacza
puzzli: 10.000 elementów, obraz przedstawia zamglona drogę podczas
snieżycy - wszystkie szare.
Koles patrzy i mówi:
- Chyba SE PANI jaja robi ze mnie Takie klocuszki to moje dzieci pykaja
ze mna przy sniadaniu.
Babka juz złapala cisnienie i poszła na zaplecze szukać czegos
trudniejszego.
Nie ma jej, nie ma, w końcu przychodzi i dzwiga jakies ogromne pudło.
Zawarto&para;ć: 50.000 puzzli, 25 m2, obraz przedstawia zaćmienie słońca w
jaskini - hardcore dla zwykłego wymiatacza puzzli.
Ale koles na to patrzy i mowi:
- No nie Serio - Pani mysli, że taki słaby jestem?!
Ona wpadła w szał i krzyczy do kolesia:--
- PANIE WYPIERD*** PAN ZE SKLEPU, PRZEJDŹ PAN PRZEZ JEZDNIĘ, WEJDŹ PAN DO SKLEPU NA PRZECIWKO, TAM POPROŚ PAN KILOGRAM BUŁKI TARTEJ I SE PAN KURRRRWA ROGALA UŁÓŻ!

Sorry za niektore slowka, ale mam nadzieje, ze nikomu nie beda one az tak przeszkadac :D

_________________
Dlatego kochamy off-road :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt lut 24, 2004 9:40 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt lut 24, 2004 9:28 pm
Posty: 61
Wraca mąż do domu i od progu krzyczy do żony:
-HELLLLLA! WYGRRRRAŁEM! WYGRAŁEM W TOTKA! WYGRAAAŁEM!
PAKUJ SIĘ!!!
-a co wyjeżdżamy?
-NIE!!! WYP****ALAJ!!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 160 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona

Teraz jest N kwi 19, 2026 4:52 pm


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL