Znowu ja...
Dirt Demon jest już po pierwszych przeróbkach...
Na czym one polegały? Biorąc pod uwagę osiągane przez niego szybkości i moje niewielkie doświadczenie (w spalinach wręcz żadne...) podrapałem się po łysej głowie (a co, wiek swoje robi...

) i doszedłem do wniosku, że trzeba go jakoś
zabezpieczyć przede mną
Tak więc postanowiłem dać mu solidny (ale naprawdę solidny
(nie taki jak ma Savage) 
Roll-Bar i potem jeszcze wzmocnić konstrukcję...
Tak więc na pierwszy ogień poszedł ten pierwszy pomysł i oto do niego przymiarka (profil alu 4x40mm wygięty lekko łukiem):
potem było mnóstwo pasowania, przymiarek, wreszcie szlifowania i polerowania i oto efekt końcowy:
Cały ten interes (czytaj Roll-Bar...) jest zamocowany do płyty podłogowej za pośrednictwem dorobionych 2-ch małych "podłużnic" za pomocą nylonowych śrub... Czemu nylonowych? Żeby w razie jakiegoś potężnego "dzwonu" zostały one ścięte a nie wygięła się płyta podłogowa... Tutaj widać o co chodzi:
Jak widać na fotce "od strony tłumika" chrom na tylnej feldze mocno oberwał od resztek paliwa z wydechu, na przedniej trochę mniej. Tutaj widać tylną:
Ma ktoś jakiś pomysł co z nimi zrobić? Gdyby chociaż ten plastik pod chromem nie był żółty... Jak na razie najrozsądniejsze wydaje się pomalowanie wszystkich na czarny mat (
pomysł Promiana, dzięki). Już sobie wyobrażam minę lakiernika kiedy powiem, że przywiozłem 4 felgi do pomalowania a potem je wyjmę, hehe
Dalej przyszedł czas na wzmocnienie konstrukcji... Po zdjęciu budy wsporniki zawieszenia aż się prosiły o połączenie w jedną całość, więc dorobiłem i przykręciłem do oryginalnych dodatkowe wsporniki (słabsze niż oryginalne płyty, żeby w razie czego one się wygięły) i połączyłem to rurkami alu średnicy 8mm...
Po założeniu budy rurki idą tuż pod linią okien, więc są całkiem niewidoczne... i o to chodziło...
Tutaj widać szczegóły zamocowania dodatkowych wsporników:
Na koniec jeszcze tylko nowy filtr powietrza, który dostałem od poprzedniego właściciela (
dzięki AmiZepiN):
i jak na razie to wszystko...
Aha, info dla "aptekarzy": Roll-Bar razem z mocowaniem waży 200gr., poprzeczki razem ze wspornikami 80gr.
Aparaturkę
dzięki pomocy Grubego, który dał linka do instrukcji już opanowałem, jeszcze raz dzięki.
Pozdrawiam