Grzegorz Ogonowski napisał(a):
Nie mogę zrozumieć jednej sprawy, jak może zrodzić się w głowach zawodników klasy STOCK pomysł, że wpadną sobie na dodatkowe treningi do klasy MODIFIED podczas zawodów organizowanych jako MP, gdzie lość treningów, kwalifikacji jest limitowana i dla wszystkich taka sama.
To jest kompletny brak szacunku dla zawodników klasy Modified, ich pracy, zaangażowania i rywalizacji sportowej. Modified jedzie w ramach rywalizacji sportowej a inni .... dla zabicia czasu? zabawy? zbudowania dodatkowej przewagi nad innymi w klasie stock? A jak podczas tej wycieczki do klasy Modified kogoś wysadzicie, wywalicie, zablokujecie w dobrym wyniku itd. to co? Jak to sobie wyobrażacie?
Sorry, nie ogarniam tej logiki. Nawet jeśli coś nie zostało zapisane/ogłoszone. To jest oczywiste, to jest poza dyskusją.
Tak na marginesie:
Wyobraź sobie, że ten kto chce jechać w modi treningowo, weźmie drugie podwozie i wpakuje tam silnik 17,5T. Trzeba mu zabronić? Silnik przecież spełnia wymagania.
Sam zgłosiłem się do modi w celu treningu dla stocka. Tyle że dla mnie to rybka - nie pojadę - trudno, płakał nie będę. Rozumiem kolegów z modi

Sam byłem świadkiem jak w Czechach zawodnik objechał na technicznym torze klasę modi na silniku 17,5T

Tylko na prostej byli jako tako konkurencyjni dla niego

Tyle dygresji:
Modi ma pełną grupę więc ja swoim modelem nie mam zamiaru zaśmiecać toru w tej klasie

i wycofuję się z jazdy w modi. Proponuję innym "treningowiczom" ze stocka zrobić to samo